Kółka Rolnicze a kultura picia wina na wsi polskiej

ks. Stanisław Stojałowski (1845-1911) – założyciel Kółek w Galicji, obrońca ludu i krzewiciel kultury na wsi

Towarzystwo Kółek Rolniczych w Galicji, była to interesująca organizacja, która powstała w 1882 roku. Jej celem było – jak podaje Encyklopedia Biznesu PWN – krzewienie kultury i oświaty  w duchu katolicko-narodowym wśród chłopów, jednym słowem służyło rozwojowi szeroko pojętej kultury na biednej galicyjskiej wsi a jednocześnie realizowało ważne cele gospodarcze – organizowało zbyt produktów rolnych – pod koniec okresu autonomii Galicyjskiej posiadało 932 własne sklepy. Ze względu na ważną rolę społeczną, narodową i po prostu również z uwagi na ich siłę nabywczą Kółka korzystały ze specjalnych preferencyjnych cen hurtowych. To właśnie Kółka – oferujące niższe ceny detaliczne – stały się jednym z dystrybutorów wina w Galicji. Szersza dystrybucja wina gronowego na wsi polskiej dokonała się więc już na przełomie XIX i XX wieku. Można powiedzieć, że to właśnie wówczas wino trafiło pod strzechy i stwierdzenie to można było wówczas rozumieć dosłownie.

Kółka sprowadzały i dystrybuowały m.in. wina węgierskie – przede wszystkim wina tokajskie (zob. artykuł o przemyskich tokajach). Zaświadcza o tym również poniższa reklama. Jak widać  oferowanych win tokajskich było kilka, poza tym niewymienionego pochodzenia czerwone wina węgierskie – oferta i dziś wygląda interesująco:

Współpracowano również chętnie bezpośrednio z kupcami działającymi na Węgrzech, o czym świadczy kolejna reklama sklepu Tomasza Gurowicza – zasłużonego działacza polonijnego (zaangażowanego m.in. w budowę domu Stowarzyszenia Polaków w Budapeszcie) :

Oferty z Węgier były niekiedy bardziej szczegółowe i rozbudowane, jak na przykład poniższa (niejednemu Węgrowi zakręci się pewnie łza w oku, gdy odczyta madziarską wersję nazwy firmy, podobnie jak nam, gdy czytamy lwowskie reklamy):

Współpraca ta była chyba owocna, o czym świadczą ciepłe słowa płynące z Kółek na Węgry (miejmy nadzieję, że były one prawdziwe), z lubością cytowane w reklamach:

Wspomniane dodatkowe preferencje finansowe dla Kółek były często podkreślane w ofertach firm handlujących winem, jak choćby w tej reklamie krakowskiej firmy oferującej interesujące wina „wyspiarskie” (z Dalmacji?):

A na sam koniec perełka – artykuł o wyszynku wina w Kółkach Rolniczych, czyli świadectwo tego, że już przed stu laty próbowano krzewić wśród ludu kulturę spożycia wina, a przypomnijmy, że problemy społeczne (alkoholizm) były wówczas o wiele poważniejsze niż obecnie. Zapraszam więc do interesującej lektury, w sam raz na wakacyjne rozmyślania przy kieliszku wina o tym jak łączyć wartości chrześcijańskie z kulturą wina:

Na zakończenie dodajmy, że autor powyższego artykułu był nie tylko działaczem kółka i kierownikiem sklepu ale również organistą kościelnym – to zaprawdę interesująca postać…

Advertisements

One thought on “Kółka Rolnicze a kultura picia wina na wsi polskiej

  1. Pingback: Chorwackie wina powracają « Winne tradycje w kulturze polskiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s