Wino rozmarynowe księdza Kneippa

Potrzeba matką wynalazków (choć słowo „wynalazek” brzmi nader ponuro w zestawieniu z winem). W tym przypadku potrzebą było zagospodarowanie świeżego rozmarynu. Wynalazkiem – dawny przepis księdza Kneippa na wino rozmarynowe (Vinum Rosmarini). Zatem tym razem opowieść o leczniczym obliczu wina i niemieckim propagatorze tego specyfiku.

Winne tradycje musiały się kiedyś wreszcie ujawnić również w kontekście zdrowia i leczenia. Tutaj napotykamy właśnie wino rozmarynowe, znane od starożytności (polecał je już Dioskorides w I w.n.e.). Wino to popularne było na ziemiach polskich w I poł. XX wieku. O popularności zadecydował z pewnością  autorytet niezwykle wpływowego niegdyś propagatora zdrowego trybu życia, cenionego terapeuty i katolickiego proboszcza z Bawarii zarazem – Sebastiana Kneippa.

Interesującą nas wzmiankę znajdziemy w dodatku Zdrowie do wydawanego w Bytomiu czasopisma Katolik  (po raz kolejny widać, jak wino silnie splecione jest z kulturą chrześcijańską).

Oto relacja o winie rozmarynowym i innych wspaniałych właściwościach tego zioła uprawianego od dawna dla ozdoby w ogródkach przy polskich domach.

W innym miejscu tego samego artykułu pisano o dawkowaniu i działaniu wina rozmarynowego następująco:

„Wino rozmarynowe doznaje zastosowania celem wzmocnienia żołądka i ułatwienia wydzielania moczu; pije je się w takim razie cztery razy na dzień po kieliszku”.

Z pewnością wino rozmarynowe dobrze działa na pobudzenie trawienia, posiada również piękny skoncentrowany rozmarynowy bukiet. Jest to więc doskonały przykład tego jak połączyć przyjemne z pożytecznym. Być może przepis spodoba się miłośnikom nalewek, dodam więc, że krążą przepisy polecające jako bazę również wino czerwone – białe wydaje się chyba jednak ciekawsze. Poniżej jeszcze jeden przepis z Kalendarza Ludowego na rok 1938 tym razem z zaleceniem na wady serca:

A teraz jeszcze słów kilka o proboszczu-terapeucie. Ks. Kneipp znany był przede wszystkim z leczenia wodą, niemniej stosował wypróbowane przez siebie różnorodne metody terapii. Nie obywało się bez kontrowersji, ale jego metody były tanie i ponoć skuteczne – pozwalały na leczenie ubogich ludzi, często wówczas pozbawionych należytej opieki lekarskiej (jak widać te problemy są odwieczne). Metody Kneippa rzeczywiście upowszechniły modę na higieniczny tryb życia i zdrowe odżywianie. Śmiało można powiedzieć, że popularności ks. Kneippa mógłby pozazdrościć dziś niejeden dzisiejszy celebryta. Sława przemija, mądrość opiera się próbie czasu. Żeby nie być gołosłownym na zakończenie jeszcze jeden przepis ks. Kneippa na wino miodowe, czyli miód pitny – dobre zarówno dla zdrowych jak i dla chorych! Wszelki dalszy komentarz wydaje się tutaj zbędny.

Mała wirtualna biblioteczka (do czytania na własną odpowiedzialność) dla Kingi, zaprzyjaźnionych doktorów oraz wszystkich innych zainteresowanych metodami kuracyjnymi ks. Kneippa:

I jeszcze jedna odsłona nieśmiertelnej sławy ks. Kneippa…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s