Mikołaj Kopernik a grzane wino

Za oknami zimno i ponuro, myśl kieruje się więc w kierunku grzanego wina. Temat ten w ostatnich dniach poruszany był w blogosferze, czy ktoś jednak słyszał o przepisie Mikołaja Kopernika na przyrządzanie grzanego wina i kontrowersjach z tym związanych?  Jeśli nie, to czas nadrobić zaległości!

Mikołaj Kopernik, najsłynniejszy polski naukowiec, znany jest głównie ze swych poglądów astronomicznych i filozoficznych. „Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię…”, to powinno wiedzieć każde polskie dziecko, a bardziej dorośli słyszeli być może o prawie Kopernika-Gershama, mówiącym o dewaluacji pieniądza (traktat Monetae cudendae ratio, 1526). Do dziś niezwykłą aktualność zachowują jego słowa:

Mikołaj Kopernik trzymający konwalię, symbol wiedzy medycznej (Muzeum Warmii i Mazur)

„Wiadomo, że te kraje, które używają dobrej monety, obfitują w sztuki piękne, wyborowych rzemieślników i dostatek, a tam, gdzie licha moneta w obrocie, przez gnuśność i uporną bezczynność jest zaniedbana uprawa sztuk pięknych i nauki, a dobrobyt zanika. Lichy pieniądz lenistwo raczej krzewi, aniżeli stanowi pomoc dla biednych ludzi”.

Niektórzy z dorosłych pamiętają być może, że Kopernik był człowiekiem renesansu – interesował się więc literaturą antyczną, którą zresztą tłumaczył. Wydaje mi się, że mało kto pamięta jednak o tym, że sławny rodak był również medykiem z wykształcenia. A dawna tradycja utrzymywała, że Kopernik „zawsze i chętnie niósł pomoc chorym cierpiącym”. Studia z medycyny odbył nasz uczony w Padwie, choć nie uzyskał tam stopnia naukowego z medycyny. Historycy podejrzewają, że tam właśnie robił pierwsze notatki na marginesach czytanych tam ksiąg – stąd notatki i recepty znajdują się nawet w jego egzemplarzu Elementów Euklidesa, słynnego dzieła o geometrii.

Medycyna i wino tworzyły od dawna nierozłączną parę, więc to tutaj można odnaleźć interesujące nas przyczynki naukowe Kopernika. Informacje o działalności naukowej na polu medycyny przynosi interesujący artykuł dra med. Alfreda Laskiewicza, profesora Uniwersytetu Poznańskiego pt. Działalność Mikołaja Kopernika na polu lecznictwa. Publikacja ta, choć nie zapowiada tego sam tytuł, budzi wielkie wzruszenia wśród osób znających historię Polaków w czasie II wojny światowej. Praca ta została bowiem opublikowana w pracy zbiorowej wydanej w… Tel Avivie w roku 1942 nakładem Koła Przyrodników im. Kopernika, oddział w Tel Avivie. Dziś ten cenny zabytek kultury polskiej dostępny jest w sieci w wersji cyfrowej.

Cóż zatem interesującego Kopernik mówił o winie? Najwięcej wzmianek o winie znalazło się w rękopisie Regimen sanitatis Can. N. Kopernici, który budzi zastrzeżenia współczesnych historyków, kiedyś traktowany był jednak jako bezsporne dzieło uczonego z Fromborka. Choć rękopis ten może nie być autorstwa samego Kopernika, zobaczmy jak w jego czasach używano wina.

W rękopisie opisany jest cały system higieny życia rozpisany na kolejne miesiące roku. W miesiącach jesienno-zimowych pojawiało się wino :

W miesiącach zimowych: listopadzie, grudniu, styczniu, lutym poleca ochranianie całego ciała zwłaszcza głowy od zaziębienia przez ciepłe okrycie i ciepłą kąpiel a następnie używanie ciepłych napojów tak kwaskowatych jak i gorzkich oraz wino (s. 30).

Podobnie zalecenia odnośnie rozgrzewania organizmu zalecał wielki naukowiec na październik:

W miesiącu październiku uważa za najkorzystniejsze dla zdrowia spożywanie mięsa ptactwa leśnego oraz dziczyzny. Przyczem należy często używać wino grzane z cynamonem, fruct. zinziberis i cubeba (s. 31).

Mamy więc oryginalny przepis na grzane wino pomagające zachować zdrowie w ciężki czas jesienno-zimowy. Wino to przyrządzane było z cynamonem, imbirem i pieprzem kubeba (pieprz szypułkowy albo pieprz jawajski) – musiało więc być bardzo pikantne i rozgrzewało mocno, co przydawało się w niedogodnościach ówczesnego życia. Niestety dokładne proporcje nie są podane, skazani więc jesteśmy na własne próby. Czy wino takie pił sam Kopernik czy nie jest chyba dla nas rzeczą drugorzędną.

I jeszcze jeden przepis medyczny – autorstwa brata Bernarda – tym razem bezspornie zanotowany przez Kopernika:

Weźcie wina sublimowanego dwie kwarty, ususzonych jagód figi 4 drachmy, cynamonu, goździków i szafranu po 5 drachm. Zmieszajcie i przecedźcie do czystego naczynia. Używajcie wygodnie i niewstrzemięźliwie. Jeżeli Bóg zechce, pomoże! (cyt. za J. Małłek)

Patrząc na przytoczone zalecenia medyczne, wydają się one bardzo celne i z pewnością można je stosować również i dziś. A sięgając po grzane wino – tradycyjną polską odpowiedź na jesienną niepogodę – można po kolejnej dawce zostawić spory historykom a samemu oddać się miłym spekulacjom czy powyższy przepis rzeczywiście jest autorstwa Kopernika czy nie…

Jeśli chcesz wiedzieć więcej…

Więcej na temat różnorodnych pasji Kopernika w interesującej rozmowie z historykiem Jackiem Sikorskim: Mikołaj Kopernik – wszechstronny człowiek renesansu. Dla zainteresowanych pismami naukowymi Kopernika polecam w sieci Wybór pism w przekładzie polskim w opracowaniu L.A. Birkenmajera z szacownej serii „Biblioteka Narodowa”. Natomiast tym, którzy pragną pogłębić wiedzę o Koperniku jako medyku polecam artykuł: Janusz Małłek, Mikołaj Kopernik jako lekarz i prawnik, „Rocznik Muzeum w Toruniu”, t. 10 (2010).

Advertisements

One thought on “Mikołaj Kopernik a grzane wino

  1. Pingback: Krakowskie studia Mikołaja Kopernika | Filozoficzny Kraków

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s