Wakacje i wino? cz.3 – Ogrodnik Polski w Południowym Tyrolu

Po wakacyjnej przerwie już  najwyższy czas na zapoznanie się z ostatnią, zapowiadaną częścią minitrylogii tyrolskiej. Teraz można już sobie pozwolić na fachowe uwagi o tyrolskim winogrodnictwie z końcówki XIX wieku, opublikowane  w roku 1900 na łamach naszego zasłużonego czasopisma Ogrodnik Polski. Autorem interesujących wspomnień był Wincenty Hoser, jeden z członków słynnej warszawskiej rodziny Hoserów, słynnych ogrodników (polecam artykuł A. Tarwida Saga rodu Hoserów  o pasjonującej historii tego roku, z którego wywodzi się biskup warszawsko-praski). Hoser udał się do Meranu na leczenie klimatyczne, co stało się dla niego okazją do podzielenia się obserwacjami na temat tyrolskiego ogrodnictwa i winogrodnictwa.

Meran-panorama

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_331

Korespondent Ogrodnika Polskiego podróżował utartym szlakiem przez Wiedeń, Slazburg, Innsbruck a następnie przez przełęcz Brenner. Po zachwytach nad alpejskimi krajobrazami i roślinnością następuje długi opis Meranu i okolic. Co interesujące Hoser na pierwszym miejscu zwrócił uwagę na winorośl – jak widać tyrolskie winnice przyciągały uwagę wszystkich polskich podróżnych. Trzeba przyznać, że do dziś są  one dominantą południowotyrolskiego krajobrazu.

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_332_aPo krótkich a treściwych zachwytach nad pięknem Meranu odnaleźć możemy garść fachowych obserwacji dotyczących uprawy winogron. Co interesujące Hoser odnotowuje, że dominującą odmianą był Vernatsch, który był przede wszystkim… odmianą kuracyjną, spożywaną dla jej wartości odżywczych.

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_332_b

Dziś Vernatsch (tłumaczony dziś na język polski nie wiedzieć z racji jakich już kompleksów jako Sciava) według danych oficjalnych stanowi zaledwie 22.35% upraw (1157 ha). Co interesujące, ten tradycyjny szczep uprawiany jest wyłącznie na tradycyjnych pergolach, na które zwrócił uwagę Hoser. Ten sposób uprawy do dziś można spotkać w każdej miejscowości w Południowym Tyrolu. Niestety ta tradycyjna forma uprawy coraz częściej ustępuje systemowi Guyota, ze względu na większą gęstość nasadzeń oraz możliwość mechanizacji zbiorów. Rdzenni Tyrolczycy są jednak w większości tradycjonalistami: rodzina, język i winna pergola są bodajże najważniejszymi składnikami ich tożsamości.

Vernatsch-pergola

Pergola, stały element południowotyrolskiego krajobrazu (Terlan). Największym zmianom w ciągu ubiegłego wieku uległ sposób nawadniania poszczególnych krzewów (dobrze widoczny po prawej).

Każdy miłośnik wina chciałby usłyszeć coś o winie. To jednak w relacji Hosera zajmuje raczej marginalną rolę, którą sprawozdawca próbował wytłumaczyć ujawniając przy okazji przyczyny wysokich cen winogron.

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_332_333

Warto po raz kolejny odnotować, że ówczesne wina tyrolskie były winami młodymi  (ponoć jedne z pierwszych większych prób tworzenia długowiecznych win tyrolskich prowadzono dopiero w połowie XX wieku w Terlanie, co spotykało się wówczas z dezaprobatą współczesnych).

Oczywiście powstaje jeszcze pytanie – kluczowe dla winogrodników – o zimowanie krzewów. Oto odpowiedź naszego korespondenta:

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_333

Oczywiście nie mogło zabraknąć u Hosera opisów pięknych merańskich ogrodów, które projektowane były tak, aby pięknie wyglądać również w zimie, gdy przebywali tam kuracjusze. Nie może oczywiście zabraknąć w tym wpisie choćby krótkiego cytatu o słynnych już wówczas jabłkach z południowego Tyrolu (już wówczas jabłka na eksport owijane były w „różnokolorową angielską bibułę” i pieczołowicie zabezpieczane na czas transportu). Oprócz jabłek warto zwrócić uwagę na kwestię nawadniania upraw – Południowy Tyrol i w tej kwestii był pionierski, dziś zmieniły się tylko nieco urządzenia.

Meran-Ogrodnik_Polski_1900_nr_11_s_334

Warto nadmienić, że Południowy Tyrol był dla naszych sadowników wzorem prowadzenia upraw i wzorem organizacji sprzedaży (wielokroć pojawiają się wzmianki  na ten temat w Ogrodniku Polskim). Nie dziwi to w obliczu faktu, że przed I wojną światową importowano na ziemie polskie zarówno doskonałe południowotyrolskie jabłka jak i tamtejsze wina. To jednak już temat na osobną opowieść.

Vernatsch-Terlan

Wszystkich sadowników i ogrodników oraz zainteresowanych przepiękną florą okolic Meanu zachęcam do lektury całego artykułu W. Hosera.

gruss_aus_meran

Pozdrowienia dla czytelników z rajskiego Meranu!
(Scheiner Verlag Würzburg, ca 1886, tirolensia.com)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s