Krymskie dèja vu?

Krym jest dziś na ustach cywilizowanego świata, który z uwagą śledzi rozwój wydarzeń, tak jak w 1938 śledził poczynania Niemców w Sudetach. Krym był teatrem słynnej wojny w połowie XIX wieku, pierwszej wojny którą na bieżąco relacjonowała prasa. Miejmy nadzieję, że nie powtórzą się dramatyczne historie, a śledząc bieg wydarzeń zapytajmy się w głębi serca co wiemy o Krymie…

O historii przeczytacie w wielu miejscach, tutaj więc zadajmy sobie pytania jak Krym funkcjonował w polskiej kulturze? Ściślej rzecz biorąc, jakie było jego miejsce w kulturze winnej. Usilnie tylko proszę, nie mówcie: gdzie Rzym, a gdzie Krym!

Co wiemy o dawnych winach krymskich? Jeśli niewiele, to szkoda, bo gościły one na polskich stołach co najmniej od sześciu wieków. Istnieją zapiski, że żydowscy kupcy z Hrubieszowa sprowadzali jest dla króla Kazimierza Jagiellończyka w połowie XV wieku. Wina krymskie towarzyszyły naszym przodkom cały czas, aż do XX wieku. W XIX wieku Odessa była również ważnym portem handlowym, przez który transportowano wiele słynnych win na rynek imperium carów, w którym nieszczęśliwie znalazła się część naszych ziem. Trudno streścić tu tak długą historię, więc pozwolę sobie na kilka migawek z XIX wieku.

Krym słynął z sadów i winnic, a owoce były jednym z filarów gospodarki (mal. Austen)

Krym słynął z sadów i winnic, a owoce były jednym z filarów gospodarki.

Krym był miejscem zachwytów poetów romantycznych, źródłem inspiracji dla malarzy i nadzieją na ozdrowienie dla chorych. Doskonałą okazją do zapoznania się z Krymem stanowi cykl artykułów XIX-wiecznego warszawskiego podróżnika i malarza  Anotniego Jana Austena, opublikowanych na łamach czasopisma Kłosy (cały artykuł znajdziecie tutaj).

tytuł-Kłosy_1890_nr_1293_s_228

Dla nas najbardziej interesujące są dawne wina krymskie. Zacznijmy od winogron leczniczych, spożywanych dla wzmocnienia organizmu ze względu na dużą zawartość cukru.

wina_krymskie-Kłosy_1890_nr_1293_s_228

Warto również poświęcić więcej uwagi słynnym winom krymskim. Szczególnie zwraca uwagę adnotacja odnośnie ich mocy – zapewne duża ilość alkoholu była słabo zintegrowana ze strukturą wina. To niezwykle rzadka uwaga odnośnie dawnych win i chyba pierwsza tego typu wzmianka na łamach niniejszego blogu. Autor zwraca jednak uwagę, że niemiłe pierwsze wrażenie wynika z braku przyzwyczajenia to takiego typu win i może ono przesłaniać zalety takich win.wina_krymskie-Kłosy_1890_nr_1293_s_229

Warszawski sprawozdawca nie ryzykował życia i najtańszych win nie próbował, nawet z kronikarskiego obowiązku. Widać więc, że mamy do czynienia ze znawcą win. Potwierdza to zresztą poniższy passus, jakże podobny do współczesnych nam rozważań, obnażający ciemne strony ówczesnego warszawskiego rynku wina (wybaczcie jakość skanu). wina_krymskie_Warszawa-Kłosy_1890_nr_1293_s_229

Jak widać fałszowanie wina dotykało szczególnie znanych marek. A jakie były te najlepsze? Zobaczcie sami:wina_krymskie_winnice_szczepy-Kłosy_1890_nr_1293_s_229

Odnośnie wspomnianych winogron autor miał na myśli zapewne rozpowszechnioną w Europie pod wieloma nazwami odmianę Chasselas.wózek_tatarski-Kłosy_1890_nr_1293_s_229

Do win krymskich na polskich stołach powrócę w przyszłości. Teraz nadszedł czas, aby zakończyć ten wpis. Proszę, przeczytajcie na zakończenie uważnie poniższy nieco przydługi cytat. Oto interesujący przykład, jak od rozważań o rolnictwie i uprawie winogron przejść można do rozważań natury ogólnej o XIX-wiecznym imperializmie.

cytat-Z dziejów Krymu s 74Tak w roku 1938 pisał dr Abdullah Zihni Soysal o rdzennej ludności Krymu w książce wydanej w Warszawie (zachęcam do lektury wersji cyfrowej książki). Co ciekawe praca miała inaugurować serię „Prace Młodzieży Krymskiej na Emigracji”.

Zwróćcie uwagę, że w dzisiejszej propagandzie rosyjskiej niezwykle taktownie milczy się o sprawie poruszonej przez tatarskiego naukowca.

* * *

Rosyjskie zapędy odtworzenia carskiego imperium powinny budzić w nas głębokie zaniepokojenie. Wszak Krym dostał się pod panowanie rosyjskie w tym samym czasie, gdy większa część Rzeczypospolitej dostała się również pod panowanie carów. Próby odtworzenia rosyjskiego imperium z XIX wieku powinny budzić w nas grozę. Wszak, gdy na Krymie stacjonowały wojska carskie, w tym samym czasie w Warszawie można było oberwać rosyjską nahajką…

Materiały pochodzą z otwartych zbiorów bibliotek Polona oraz jak zawsze niezawodnej Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s