„Od wina ipsymowanego zachowaj nas Panie…”

Czy wino może być tematem na Wielki Post? Połączenie wydaje się nieoczywiste.

Dla osób wierzących Wielki Post to czas wyjątkowy, obrośnięty obrzędowością i silnie związany z kulturą polską, choć niestety związki te powoli się zacierają. We wspomnianych tradycjach odnajdziemy również nawiązania do wina – pokazuje to,  jak głęboko kultura polska wrośnięta była w europejską kulturę wina. Dla wierzących i niewierzących proponuję niestandardowe spojrzenie na wino, które naturalnie kojarzy się z wytwornością, przyjemnością, smakiem, zmysłowością. Nie zawsze jednak tak było!

Nie wszystko złoto, co się świeci; nie zawsze wygląd trunku gwarantuje, że mamy do czynienia z winem. Dziś uwagę skupimy na winie ipsymowym.

Winopodobne fałszywki istniały od wieków, można rzec, że są emanacją immanentnej słabości natury ludzkiej. W dawnej polszczyźnie wino fałszowane określano tajemniczą nazwą wina ipsymowanego, zwanego też krótko ipsymem.

Czym jest rzeczony ipsym? Krótką i jasną odpowiedź daje słownik J. Karłowicza wydany w Krakowie na przełomie XIX i XX wieku.

ipsym-slownik_wyrazow_obcych__winieta ipsym-slownik_wyrazow_obcych_225

Karłowicz wywodzi zatem pojęcie od niemieckiego określenia gipsu, którym „ulepszano” wino. Zatem wino ipsymowane to, wino fałszowane, eufemistycznie określone jako wino „sztucznie przyrządzane”.

Zawiłości odnośnie użycia pojęcia rozświetla nieoceniony słownik Lindego, ukazując bardzo interesujące konteksty:ipsym-Linde-Słownik-winieta

ipsym-Linde-Słownik_910

Cytaty przytaczane przez Lindego ukazują ciemną stronę winiarstwa („obraźne wino”) i obnażają słabość konsumentów do fałszowanej małmazyi. Dalszy cytat uchyla rąbka tajemnic arsenału nikczemników psujących wina. Co ciekawe wśród wymienionych technik mamy i siarkowanie, i białkowanie (zapewne klarowanie przy pomocy białka). Metody te uznawane są dziś za dopuszczalną ingerencję – mamy więc wypowiedź godną nawet i współczesnych amatorów win naturalnych. Czyż historia nie zatoczyła koła?!

Tak Wielki Post był czasem rozpamiętywania słabości ludzkiej grzesznej natury, to zatem właściwy czas aby pomyśleć o zakłamanym winie. Tak, wino ipsymowe jest ucieleśnieniem fałszu i kłamstwa w świecie wina. Wielki Post jest jednak dla chrześcijan źródłem nadziei, że dzięki boskiej pomocy rzeczywistość można ulepszać zaczynając od siebie…

Wielki Post, zwłaszcza jego druga połowa związany jest z tematyką pasyjną. I tu odnajdziemy wino, bez którego chrześcijaństwo nie może się obyć. W malarstwie tematyka pasyjna łączona była z głęboko teologicznym wyobrażeniem Chrystusa jako tłoczni mistycznej. Tematy pasyjne zaowocowały u nas również piękną poezją pasyjną… w której niespodziewanie odnaleźć możemy również wspomniane wino ipsymowane.

Dziś ku rozważaniom poetyckie ujęcie Męki Pańskiej w wykonaniu najbardziej bodaj interesującego poety doby baroku Wacława Potockiego (1625-1696). Oto fragment piętnujący zbytkowne użycie wina oraz czyniący z wina ipsymowanego narzędzie kary. Rzecz dla prawdziwych koneserów poezji i kultury staropolskiej!

GOLGOTA ALBO GÓRA TRUPICH GŁÓW
W tym oprawcy do swojej roboty się mają:
Naprzód mu pełen kielich napoju podają;
Zwyczaj ten wniósł Salamon, żeby poić winem
Człeka, co katowskich mąk umiera terminem.

I przyniosły go z sobą pobożne matrony,
Ale jak się dostało między kąty ony,
Wypili i nalawszy octu z żółcią strychem,
Tym Jezusa hultaje częstują kielichem.
Chciał się napić, gwałtowną zmordowany szarga;
Aż język drutem stanie ścierpnąwszy i z wargą.

Odda nazad, jakby rzekł: Dzisia wasze żniwo,
Lecz wkrótce wypijecie swego waru piwo.
Będziecie i wy kiedyś, niebożęta, czymem
Ja dzisia, gdy was gorszym napoją ipsymem.

Tu bywajcie pijacy, którym świat daleki
Wina zwozi, rywuły, małmazyje, sęki,
A wy, krew wyciskając z poddanych ubogich,
Nie wzdrygacie się trunków kupować tak drogich;
Kufy z siebie i piwne robicie achtele,
Cały dzień z nocą lejąc w bezdenne gardziele.
Jezus dziś za rozpusty i za wasze zbytki
Pije na pół z bydlęcą żółcią ocet brzydki,
Żebyście wy nie pili w piekle wrzącej mazi.
Kogóż, przebóg, od kufla i to nie odrazi!

Cały utwór można przeczytać tutaj.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s