Karnawał i wino w Lwowie R.P. 1922

Wciąż mamy karnawał, warto więc przypomnieć, jak niegdyś wyglądał ten barwny czas. Zabawy karnawałowe mają niezwykle długą tradycję, zakrapianą zresztą i winem. Dziś zapraszam na wycieczkę do Lwowa, na jeden z pierwszych karnawałów w wolnej Polsce. Co ciekawe, ówczesna sytuacja bardzo przypomina tegoroczną – strajki, problemy ekonomiczne… Oby też i radość z karnawału była podobna!

* * *

 

Bale i rauty odbywały się w ściśle określonych grupach zawodowo-towarzyskich. Stąd w prasie znajdziemy wiele anonsów. Najpierw zajrzyjmy do mojego ulubionego Słowa Polskiego (na łamach tego czasopisma dwa lata wcześniej rozgrywała się bodaj najoryginalniejsza polska polemika filozoficzna). Tym razem sięgniemy do numeru porannego z 13 stycznia 1922 roku.

Lwów był ówcześnie najważniejszym polskim ośrodkiem akademickim, zatem imprezy dotyczyć musiały środowisk akademickich. Oto trzy anonse – najpierw bal Studentów (NB. pisanych z wielkiej litery!) Politechniki Lwowskiej. Cel balu nie powinien nas dziwić, wszak „technicy” odznaczyli się w obronie Lwowa, a sama uczelnia w listopadzie tego samego roku otrzymała Krzyż Obrony Lwowa:

bal_studentow-Slowo_Polskie_1922_nr_11_s_6

Następny anons przedstawia jedną z egzotycznych lwowskich instytucji:

wieczór_taneczny--Slowo_Polskie_1922_nr_11_s_6

I na koniec anons sympatycznego rautu zapewne jeszcze bardziej sympatycznych lwowskich studentek

raut1--Slowo_Polskie_1922_nr_11_s_6

raut2--Slowo_Polskie_1922_nr_11_s_6

Czas na wino, które było nieodłącznym towarzyszem karnawałowych zabaw. Oto anons handlu Moszkowicza zapewniającego preferencyjną obsługę zabaw:

Moszkowicz-Lwów-Slowo_Polskie_1922_nr_11_s_6

Dodajmy dla porównania cen, że egzemplarz gazety codziennej kosztował 20 Mk (marki polskie). To daje wyobrażenie jak drogie były szampany. Natomiast miło zauważyć, że wino mogło odgrywać rolę najtańszego alkoholu na zabawę. Przypomnijmy tylko, że Lwów przeżywał bodajże najciężej trudy powojennego kryzysu, bo był jednym z miast najdłużej dotkniętym działaniami wojennymi (w tym walki polsko-ukraińskie).

* * *

Karnawał zawsze bywał okresem poluzowania obyczajów, wywoływał zatem różnorodne komentarze krytyczne, jak choćby na okładce specjalnego, karnawałowego wydania lwowskiego satyrycznego Szczutka. Oto odważny, zmysłowy rysunek z niepozostawiającym złudzeń komentarzem satyryków.

winieta-Szczutek_1922_nr5

O tym, że lwowiacy potrafili sobie stroić żarty nawet z karnawału przekonuje kolejny tekst satyryczny. Innymi słowy – obrazek z życia Warszawki (czy wiedzieliście, że to słowo ma tak długą historię?) widzianej z lwowskiej perspektywy:

kranwał_w_Warszawce-Szczutek_1922_nr_5_s_4akranwał_w_Warszawce-Szczutek_1922_nr_5_s_4b

Opiumowe papierosy, wino i „pikantne pocztówki” sprzedawane przez nobliwe strażniczki moralności – to obrazek bujnej zaiste fantazji być może wzmacnianej winem.

Wady karnawału (Szczutek, 1922)

Wady karnawału (Szczutek, 1922)

W tym samym numerze Szczutka znajdziemy niesztampowe rozwinięcie kolejnego karnawałowego leitmotivu:

kobieta_wino_śpiew-Szczutek_1922_5_s_9_rysunek kobieta_wino_śpiew-Szczutek_1922_5_s_9

Na koniec jeszcze jeden karnawałowy żart A.D. 1922, który prawie po wieku nabrał zaskakującej aktualności:

zart-Szczutek_1922_nr_5_s_8

Wystarczy zamienić polską markę na złotówkę, a dolara na franka szwajcarskiego…

Żeby nie kończyć tak strasznie, jeszcze jeden, niestety mniej wybredny żart z Frankiem w roli głównej w tego samego numeru Szczutka:

zart_Frank-Szczutek_1922_nr_5_s_11

Materiały cyfrowe pochodzą ze zbiorów Śląskiej Biblioteki Cyfrowej i Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej (domena publiczna).

 

Advertisements

4 thoughts on “Karnawał i wino w Lwowie R.P. 1922

  1. Przypomniało mi się mało pochlebne zdanie Hugona Steinhausa o przedwojennej Warszawie: „Widać było wszędzie pieniądze, szampan i kawior, na mężatkach lisy wszelkich odcieni, o wartości wielokrotnie przekraczającej dochody mężów (…)” Jak widać, nie był we Lwowie osamotniony w tej opinii. Pozdrawiam.

    • Dziękuję za przypomnienie nieocenionego Hugona Steinhausa. Rzeczywiście lwowiacy mieli dość specyficzne zapatrywanie na Warszawę – wszak to Lwów a nie Kraków był polskim ośrodkiem stołecznym, mimo tak dalekiego wysunięcia na wschód. W sumie mogę sobie przypomnieć tylko jedną postać kojarzoną ze Lwowem, która w superlatywach wypowiadała się o Warszawie. To słynny fizyk – Marian Smoluchowski… ale on pochodził z Wiednia, wobec którego Lwów był zbyt konserwatywny! Z serdecznymi pozdrowieniami, PP.

    • Wspomniana opłata za wstęp na bal wskazuje na okres 1892-1918, gdy w użyciu była Korona austro-węgierska. Niestety, na tym balu nie pito wina…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s