Winko i ponczyk dla pączków przyjęcia przez popsute żołądki – kilka słów o stołecznych ostatkach przed laty

Zanim pojawiły się u nas nowomodne Walentynki rodacy przez wieki pracowali nad tym jak umilić sobie końcówkę karnawału. Zapustne ostatki były czasem żywiołowego korzystania z uciech doczesnych zagrożonych widmem Wielkiego Postu. To odwieczne napięcie między postem i karnawałem dodawało dodatkowego posmaku emocji i kolorytu tym dniom. Dziś Tłusty Czwartek skupia w sobie szaleństwo nieumiarkowanej konsumpcji, kiedyś tradycję tę rozciągano – na miarę możliwości – na całe ostatki. Dziś kilka migawek z dawnego świętowania z pączkiem i kieliszkiem w dłoni.

Oto interesujący obrazek obyczajowy z roku 1876 ze Lwowa, stolicy (siedziba dumnie nazwanego Sejmu Krajowego) Galicji, ówcześnie jedynej części ziem polskich odzyskującej autonomię

ostatki-Hasło_1876_nr_2_winieta

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3a

Jak widać obrazek ten ukazuje interesujące tło społeczne. I jeszcze jedna uwaga o osobliwym zajęciu niektórych osób. Dziś wspomniany typ odchodzi już coraz bardziej w zapomnienie.

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3b

Czas  wreszcie powiedzieć kilka słów o pączkowych tradycjach z lwowskiej perspektywy sprzed 140 laty:

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3c

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3d

Jak widać „tłusto” obchodzono ostatni tydzień karnawału, a Tłusty Czwartek wiązał się ze specjalnymi wieczornymi zabawami.

Trzeba też wspomnieć o losie kobiet – kuchennych demiurgów i dowódców lub posiadaczek „zgrabnych rączek”.

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3e

Najwyższy czas zwrócić uwagę na wino. Przy okazji rozprawiamy się z przesądami odnośnie pączków!

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3f

Jak widać szkodliwe nie jest nadużywanie pączków, ale brak odpowiedniego dla nich uzupełnienia. Jeśli ktoś chciałby jeszcze bezpiecznie skosztować pączków niech sięga po słodkie wina lub po poncze (tu kilka przepisów „Mojej Przyjaciółki„). Notabene – chcąc, nie chcąc znów powraca nam kwestia winnego deminutywu.

Wróćmy jednak do ponczu (albo ponczyku) dla godnego towarzystwa dla pączków – nieco teorii (albo legend):

ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3g

Na koniec uwaga, która może stać się uwagą programową na zbliżające się dni, niekoniecznie tylko w dzień poświęcony świętemu Walentemu!ostatki-Hasło_1876_nr_2_s_3h

*  *  *

Zapewne wszyscy wiedzą, że słynne lwowskie pączki od Zalewskiego przed wojną odbywały podniebną podróż do Warszawy (tu znajdziecie więcej informacji o tej słynnej cukierni). W ten sposób słodkim węzłem połączone zostały dwie stolice (stara i nowa). Na zakończenie krótkiej opowieści o słodkich stołecznych ostatkach niech nam posłuży warszawska przedwojenna reklama pączków z Betty Boop w roli głównej.

Pączki w odważnej reklamie z dwudziestolecia międzywojennego (C) https://www.facebook.com/pages/Dwudziestolecie-mi%C4%99dzywojenne/1725307490943293

Czy ten pączek bez ponczyku lub winka aby nie zaszkodzi? (C) https://www.facebook.com/pages/Dwudziestolecie-mi%C4%99dzywojenne/1725307490943293

Reklamy

2 thoughts on “Winko i ponczyk dla pączków przyjęcia przez popsute żołądki – kilka słów o stołecznych ostatkach przed laty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s