O projekcie

„Obce rzeczy dobrze wiedzieć jest, swoje obowiązek” (Z. Gloger, motto Encyklopedii Staropolskiej)

Niniejszy projekt (drugi po przybliżaniu filozoficznych tradycji Krakowa) poświęcony historii polskich tradycji związanych z kulturą wina. Mam nadzieję, że będzie on przede wszystkim interesujący jako zbiór ciekawostek historycznych. Ufam również, że wiedza o polskich tradycjach pomoże odrodzić i rozwinąć kulturę winną zniszczoną wspólnymi siłami niemieckich nazistów, sowieckich komunistów oraz (najbardziej chyba szkodliwych) rodzimej proweniencji kontynuatorów sowieckiej ideologii. Mam nadzieję, że spojrzenie na dorobek przedwojennych pokoleń przyniesie nieco otuchy i natchnienia dla osób próbujących ożywiać polską kulturę.
Bezpośrednią przyczyną powstania tego pomysłu były trzy wydarzenia, które choć oddalone w czasie uzmysłowiły mi wojenne i powojenne zniszczenia w polskiej kulturze.

Pierwsze z nich rozegrało się kilka lat temu w jednej z tokajskich piwnic, którą zwiedzałem w otoczeniu przypadkowo spotkanych turystów z Warszawy. Oglądając stare butelki uparcie powtarzali nazwę „szamorodni” czytając ją fonetycznie. Za każdym razem widziałem na twarzy oprowadzającej nas Węgierki niedowierzanie, zdziwienie i narastające oburzenie. W końcu nie wytrzymała i z wyrzutem poprawiła turystów krótkimi słowami „Samorodny, it is a Polish word!”. W tym wyrzucie kryło się wyraźne oburzenie, że Polacy zapomnieli polskiego słowa. Zresztą chyba najważniejszego (o ile nie jedynego) polskiego słowa, które weszło do światowego słownika winiarskiego.

Drugie wydarzenie rozłożone było w czasie i wiązało się z przeglądaniem starych gazet, które odkrywały zaginiony i często fascynujący świat kultury sprzed wieku.

Trzecie wydarzenie, zupełnie nieodległe, dotyczyły rozmowy z pewnym przypadkowo poznanym człowiekiem podczas jednej z degustacji win. Nieszczęśliwą okazała się uwaga o połączeniu wina ze szparagami, które były kiedyś często używane w naszej kuchni. Spotkałem się z niezrozumieniem nie tylko u tego człowieka ale u wszystkich innych osób (poza właścicielem), które włączyły się do roztrząsania tej kwestii. Ratowałem się odwołaniami do frazeologii, która utrwaliła szparagi – musiały być więc znane. Po powrocie do domu sprawdziłem – nawet jeszcze w wydanej za czasów stalinowskich siermiężno-scjentystycznej Kuchni polskiej szparagi pojawiały się wśród warzyw i wcale nie były nawet stygmatyzowane jako „burżuazyjne” luksusy, były czymś oczywistym. Ta refleksja była z rzędu tych budzących grozę jak oglądanie zgliszcz… (żeby nie było tak ponuro, obok zamieszczam urocze zdjęcie przedstawiające, jak w przedwojennej Polsce zbierało się szparagi).

Postanowiłem podzielić się więc różnymi znaleziskami, które odkrywają i przywołują zniszczoną kulturę. Mam nadzieję, że zachęcą one Państwa do własnych refleksji nad polskimi tradycjami kultury winnej. Zapewne wielu czytelników ma też własne interesujące opowieści – proszę więc o dzielenie się własnymi informacjami, wskazówkami i opowieściami na tematy kultury wina w dawnej Polsce.

Cieszę się, że blog znalazł wielu stałych czytelników, co jest dla mnie największą nagrodą za tę pracę pisarską. Równie miło stwierdzić, że w gronie czytelników jest wielu wytrawnych znawców wina w Polsce. Radości dopełnia to, że blog został doceniony niezależnie przed redakcje dwóch największych polskich czasopism poświęconych winu. W roku 2013 zdobył główną nagrodę Czasu Wina, w roku 2014 – główną nagrodę Magazynu Wino. Po tych miłych acz nieco stresujących doświadczeniach postanowiłem nie brać już udziału w żadnych konkursach, wolę kibicować innym autorom, których praca godna jest docenienia i od których można się dowiedzieć jakże wielu interesujących rzeczy.

Niedawno dowiedziałem się, że jestem freelance journalist – postaram się więc to nowe wyzwanie znieść z godnością i wykorzystać do promowania wiedzy o polskiej kulturze wina i o naszych tradycjach. Moje felietony znajdziecie m.in. na łamach Czasu Wina. Co więcej? – Zobaczymy!

*  *  *

Już teraz czekam zaś na wszelkie wskazówki i sugestie przesyłane poprzez komentarze i na adres blogowy: filozoficzny.krakow@gmail.com

*  *  *

 

Jeśli nie macie jeszcze dość i chcecie przeczytać coś więcej, kliknijcie po mini-wywiad spisany przy winie na potrzeby konkursu Magazynu Wino w październiku 2013 r.

Życzę miłej lektury,

Paweł Polak

PS. Zainteresowanych historią kultury polskiej zapraszam na mój kolejny blog: http://filozoficznykrakow.wordpress.com/

To nietypowy wirtualny przewodnik po Krakowie i historii filozofii w tym mieście.

5 thoughts on “O projekcie

  1. Pingback: Szparagi – wiosenna tradycja | Winne tradycje w kulturze polskiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s