„Wody nie pijam…”, czyli o wine w oblężonej Twierdzy Przemyśl (Jan Jakub Stock)

Czy wojskowość miała pozytywny wpływ na kulturę wina? Z pewnością pacyfiści będą niezadowoleni, ale w naszym, polskim przypadku odpowiedź jest pozytywna. Interesującym przykładem są wydarzenia, które rozgrywały się na południowych ziemiach polskich przed stu laty, podczas I wojny światowej. Strategia wojskowa a kwestia wina Zawsze intrygowało mnie to, dlaczego w czasach autonomii galicyjskiej Przemyśl tak […]

Choćby w czasie wojny sprawiedliwiej trzebiono winnice… – scholastyka a wino

Są takie teksty klasyczne, do których wracamy, niekiedy wydaje się nam, że znamy niemal na pamięć. Niekiedy jednak w jednej chwili tekst może zadziwić oczywistym, ale przeoczonym przez wszystkich kontekstem. … quod quamvis tempore belli iusti […] extirpationes vinearum Dla mnie takim tekstem stała się słynna mowa Stanisława ze Skarbimierza (1365-1431) Sermo de bello iusto […]

Noworoczny kupaż: wytrawne kolędy

Sto wpisów już za nami! Oby wystarczyło cierpliwości na kolejne – niech to będzie życzeniem na Nowy Rok. Dziękuję wytrwałym czytelnikom, zwłaszcza tym, którzy motywowali mnie do pisania. Zaczynamy zatem Nowy Rok małą porcją kolęd z winem i o winie. Dziś dwie wyjątkowe – każda na swój sposób. Ptasia kolęda z winem w roli głównej Czyż naszym przodkom […]

Winko i ponczyk dla pączków przyjęcia przez popsute żołądki – kilka słów o stołecznych ostatkach przed laty

Zanim pojawiły się u nas nowomodne Walentynki rodacy przez wieki pracowali nad tym jak umilić sobie końcówkę karnawału. Zapustne ostatki były czasem żywiołowego korzystania z uciech doczesnych zagrożonych widmem Wielkiego Postu. To odwieczne napięcie między postem i karnawałem dodawało dodatkowego posmaku emocji i kolorytu tym dniom. Dziś Tłusty Czwartek skupia w sobie szaleństwo nieumiarkowanej konsumpcji, kiedyś tradycję […]

Karnawał i wino w Lwowie R.P. 1922

Wciąż mamy karnawał, warto więc przypomnieć, jak niegdyś wyglądał ten barwny czas. Zabawy karnawałowe mają niezwykle długą tradycję, zakrapianą zresztą i winem. Dziś zapraszam na wycieczkę do Lwowa, na jeden z pierwszych karnawałów w wolnej Polsce. Co ciekawe, ówczesna sytuacja bardzo przypomina tegoroczną – strajki, problemy ekonomiczne… Oby też i radość z karnawału była podobna! […]

Champagne de Poznań?

Wino musujące to obowiązkowy temat na Sylwestra – tradycja ta ma się dobrze, bo od schyłku XIX wieku do dziś nic się w tej materii na szczęście nie zmieniło. W tym roku uwagę przyciągnęły – zapewne słusznie – polskie wina „szampańskie”. Czy słyszeliście o winach z etykietą Champagne z Poznania? I to bez żadnych cudzysłowów wprowadzających dwuznaczność! Stali […]

Na świętego Jana: kolędowo-bachiczna wersja Ewangelii

Na świętego Jana w Kościele katolickim święci się wino. Współcześnie zapomnieniu uległy już kolędy związane z tym świętem. Zatem dziś przed nami wspaniały przykład takiej pieśni – pokazujący bachiczny wymiar naszych tradycyjnych kolęd. Temat zapewne jest dobrze znany, choć w szczegółach… zapewne tylko z apokryfów (które zostaną dopiero kiedyś odkryte). W każdym razie, śpiewajcie na zdrowie! […]

Wigilijny kupaż: kolędy i wino

Wigilia i wino to temat kontrowersyjny. Łączyć czy nie łączyć? Obie strony sporu ideowego połączyć może wspólne, tradycyjne kolędowanie… z winem w tle. Kolędy uważamy za nasz arcypolski wynalazek i skarb narodowy. Co prawda inne nacje mają również swe kolędy, ale dla nas tylko rodzime rzeczywiście potrafią poruszać najgłębsze struny duszy. Czy kolędując w okresie świątecznym zwróciliście […]

Wino od samego Boga kreowane jest, czyli wiedza o winie w Nowych Atenach

Któż nie zna cytatu „Koń jaki jest, każdy widzi”? To chyba najsłynniejszy fragment pierwszej polskiej encyklopedii autorstwa ks. Benedykta Chmielowskiego (1700-1763). Mniej słynne są jednakże wiadomości o winie zawarte w tym dziele. Może i szkoda, bo znajdziemy tu ciekawostki, tyleż interesujące co kontrowersyjne. Sięgnijmy do dzieła o barokowym tytule Nowe Ateny albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna, na różne tytuły, iák ná […]

Kiedy święcimy świętego Marcina…

Na ustach wszystkich jest gęsina – to znak niechybny, nadchodzi dzień świętego Marcina. Smaczna polska gęsina staje się powoli naszym wyjątkowym sposobem świętowania największego polskiego sukcesu – odzyskania Niepodległości. Na szczęście dzięki temu błyskawicznie postępuje proces zapominania o próbach implantacji w naszej kulturze amerykańskiego Święta Dziękczynienia… Jak w okresie międzywojennym świętowano 11 listopada? Na pewno świętowano odzyskanie […]